Aktualności, Muzea i wystawy

Przedmieszczanin czyli kto?

Przedmieszczanin czyli kto? Mieszkaniec Zielonek, Swoszowic a może Wieliczki? Przy obecnym zacieraniu się granic oraz budowie nowych osiedli trudno wskazać co jest przedmieściem. Granice między miastem, a przedmieściami zacierają się zupełnie. Czy w takim razie Kraków posiada w ogóle przedmieścia?

Wystawa Przedmieszczanin

Na te pytania próbuje odpowiedzieć wystawa Przedmieszczanin w Domu Zwierzynieckim. To pierwsza z cyklu wystaw poświęcona mieszkańcom Krakowa.  Niewielka ekspozycja koncentruje się wokół problematyki przedmieścia i jego mieszkańców. Jeśli przyjrzymy się dawnym wiekom to sprawa była prostsza. Przedmieściem był teren poza murami miejskimi, obszar położony między Krakowem a wioskami. Mieszkańcy przedmieścia pozostawali w kontakcie z miastem, położenie przy mieście pomagało im znaleźć zatrudnienie i zarabiać na życie. Natomiast warunki panujące poza miastem decydowały o tym, że życie było tańsze. Na wystawie zobaczymy mapę z zaznaczonymi przedmieściami Krakowa oraz jurydykami. Nie zabraknie także malowniczych wizerunków krakowskich przedmieść. Sam wybór miejsca na prezentowanie wystawy nie był przypadkowy. Pamiętajmy, że Dom Zwierzyniecki znajdował się właśnie na takim krakowskim przedmieściu.

Przedmieszczanin czyli kto?

Kim jest dzisiaj mieszkaniec Krakowa? Czuje się krakowianinem czy może mieszkańcem przedmieścia? Dziś Zwierzyniec, Krowodrza, Garbary to właściwie centrum Krakowa. Ciekawym przykładem może być Nowa Huta, która była zaplanowana jako oddzielne miasto, obecnie jest dzielnicą Krakowa. Sami nowohucianie bardziej czują się mieszkańcami Nowej Huty niż Krakowa. Często słyszymy w tramwaju zdanie “jadę właśnie do Krakowa” mimo, że pasażer jest w tym Krakowie cały czas. Jeśli gdzieś w Nowej Hucie zapyta Was ktoś o drogę do centrum, to ma na myśli centrum Nowej Huty czyli Plac Centralny, a nie krakowski Rynek Główny. Mieszkańcy Zwierzyńca czy Krowodrzy używają zwrotu “jadę do miasta” w odniesieniu do obszaru Starego Miasta. Część mieszkańców powie, że Kraków kończy się na Plantach, a więc w jego historycznych granicach. Inni przesuną te granice na drugą obwodnicę. Jak widać jasne wskazanie miejsca, gdzie kończy się Kraków jest właściwie niemożliwe.

 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *